Stu policjantów ma przyjść
by chronić tylko mnie
stu policjantów a ty
krążysz tu gdzieś
wiedzą, że musisz tu być
wydałam cię obława dziś
stu policjantów już śpi
uśpiłam ich
wejdź i bądź
nie zbudzę ich tylko wstąp proszę
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
tysiąc żołnierzy chce dziś
uwięxić cię - mówią że
każdy ma siostrę a ty
bywasz tam też
tysiąc żołnierzy - broń
w półmroku błyska
czuję zapach jej
tysiąc żołnierzy już śpi
uśpiłam ich
chodź miły chodź
nie zbudzę ich tylko bądź błagam
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i dotykaj mnie
okłamuj mnie...
Zazdroszczę ci
wspólnie z nim spędzonych chwil
czułych słów, pocałunków
też kiedyś byłam z kimś
też kiedyś był ktoś bliski mi
lecz to co szczêœciem jest
trwa zbyt krótko...
zazdroszczę ci
rozstań i powrotów
gdy miejsca wciąż jest dość
na płacz i śmiech
też kiedyś czułam tak jak ty
dziś otulona wspomnieniami
przyglądam się
jak zapada zmierzch
wsłuchaj się
w niezwykłą tę rozmowę liści
co spadają z drzew
każdy z nich opowiada swą historię
o szczęściu co skończyło się
Lekka jak wiosenny puch
gdzieś spod przymkniętych powiek
w odległy świat wymykam się
podró¿uj¹c sobie
Mijam domy i ludzi
co spieszą się do pracy
a dla mnie czas nie liczy się
czas dla mnie nic nie znaczy
Podróży mojej minoł dzień
a może całe wieki
lecz dla mnie czas nie liczy się
gdy przymknę swe powieki
powieki
wieki
wieki