Stu policjantów ma przyjść
by chronić tylko mnie
stu policjantów a ty
krążysz tu gdzieś
wiedzą, że musisz tu być
wydałam cię obława dziś
stu policjantów już śpi
uśpiłam ich
wejdź i bądź
nie zbudzę ich tylko wstąp proszę
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
tysiąc żołnierzy chce dziś
uwięxić cię - mówią że
każdy ma siostrę a ty
bywasz tam też
tysiąc żołnierzy - broń
w półmroku błyska
czuję zapach jej
tysiąc żołnierzy już śpi
uśpiłam ich
chodź miły chodź
nie zbudzę ich tylko bądź błagam
okłamuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i pocałuj mnie
okłamuj mnie
okłamuj mnie i dotykaj mnie
okłamuj mnie...
Dotknij pierwszej gwiazdy
Dotknac mnie chciej
Dotknij gwiazdy drugiej tez
Powiedz pierwsze slowo
Wydukaj je
Powies recznik tam gdzie chcesz
Ksiezyc na kolacje
Nie mów mi ze
Nagle cie zaskoczyl glód
I po drodze zjadles
Co mozna zjesc
Jadac do mnie
Jadac tu
W Kazimierzu Dolnym nagle
Spotykam cie
W Kazimierzu Dolnym
Pragne cie
W Kazimierzu Dolnym
Na mnie wpadasz
Wiec chce
Dwa ksiezyce uniesc - dynie dwie
Pomóz mi ogarnac
Te mysli me
Które uciekaja mi
Do Janowca - stamtad
Tak trudno jest wrócic
Bez twej lódki wiec
W Kazimierzu Dolnym nagle
Napotkaj mnie
W Kazimierzu Dolnym
Spelnij sie
W Kazimierzu Dolnym nagle
Napotkaj mnie
W Kazimierzu Dolnym
Lekka jak wiosenny puch
gdzieś spod przymkniętych powiek
w odległy świat wymykam się
podró¿uj¹c sobie
Mijam domy i ludzi
co spieszą się do pracy
a dla mnie czas nie liczy się
czas dla mnie nic nie znaczy
Podróży mojej minoł dzień
a może całe wieki
lecz dla mnie czas nie liczy się
gdy przymknę swe powieki
powieki
wieki
wieki