Teraz o tym wiem

kiedy świat na mnie czasem
rozgniwa się
daje smutek bym
tam gdzie wieżowca oko
czekała aż do zmroku
w tym z najdalszych miejsc
by pchłą stać się małą
teraz o tym wiem... aż do zmroku
sama tak
i czuła się tak marnie
poczuła się tak marnie
jagby bóg, dobry bóg
nie lubił pcheł
(one - nah - wanna - ee - yeah...)


Już nie musisz być samotny,

Powiedz tylko jedno słowo,
Jest ktoś kto cię kocha mocno,
Ktoś, kto bardzo chce być z tobą.
Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.

Nie zapomnij mój kochany,
Szczęście do nas się uśmiecha,
Nie siedź w czterech pustych ścianach,
Przecież ja na ciebie czekam.
Zadzwoń, nie wahaj się,
Zadzwoń, a zjawię się,
Zadzwoń !

Uwierz mi, to los tak chce.
Kto cię przytuli
Mocno i czule,
Kto miłości tyle da?
Kto cię nie zrani?
I nie okłamie?

Przecież dobrze wiesz, że ja.
Taka szansa raz się zdarza.
Więcej już się nie powtórzy.
Przecież o miłości marzysz,
A więc zadzwoń nie milcz dłużej!

Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.
Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.

Zadzwoń do mnie,
Oh zadzwoń do mnie,
No zadzwoń do mnie,
Proszę zadzwoń do mnie.
Oh zadzwoń do mnie,
Proszę zadzwoń do mnie.

Call me, call me, call me, call me, call.