Kiedy dnia siódmego odpoczywał Bóg,
marny się do niego doradca zakraść mógł.
Od tej pory wszystko iść zaczęło źle.
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Forsa rządzi światem, forsą rządzi bank
bankiem panstwo, zatem wystawią mnie na szwank.
I procenty pojda niewiadomo gdzie
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Yidl mitn fidl, kto dziś już to zna
żydek ze skrzypkami na przekor gieldzie gra,
że az chce sie tanczyc, az sie spiewac chce
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
To jest dom wariatow, wszedzie rwetes, placz
boze do zaswiatow ty zabrac stad mnie racz
wtedy sobie razem zaspiewamy ze...
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Kiedy tylko chcę
Nie widzę wtedy nic
Kiedy tylko chce
Nie słyszę wtedy nic
Ale twój zapach
Ale twój dotyk
Są jak narkotyk
Nie umiem bez nich żyć
Kiedy tylko chce
Nie pragnę wtedy nic
Kiedy tylko chce
Nie wierze wtedy w nic
Ale twój oddech
Ale twój uśmiech
Są jak powietrze
Nie umiem bez nich żyć
Ale twój zapach
Ale twój dotyk
Są jak narkotyk
Nie umiem bez nich żyć
Wracaj tchu mi brak
Spraw by znów wiał wiatr
Ale twój zapach
Ale twój dotyk
Są jak narkotyk
Nie umiem bez nich żyć
Wracaj tchu mi brak
Spraw by znów wiał wiatr
O oj nie budźcie go, mego kochanego.
Oj bo cygańskie słoneczko jeszcze śpi...
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
póki cygańskie słoneczko jeszcze śpi...
Moje ty kochanie, czarny mój cyganie,
na szerokim stepie, znów pójdę za tobą w tan.
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić.
Jadą Cyganie, pędzą w cztery konie,
ona w samym środku, a on po prawej stronie.
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić!