Zazdroszczę ci
wspólnie z nim spędzonych chwil
czułych słów, pocałunków
też kiedyś byłam z kimś
też kiedyś był ktoś bliski mi
lecz to co szczêœciem jest
trwa zbyt krótko...
zazdroszczę ci
rozstań i powrotów
gdy miejsca wciąż jest dość
na płacz i śmiech
też kiedyś czułam tak jak ty
dziś otulona wspomnieniami
przyglądam się
jak zapada zmierzch
wsłuchaj się
w niezwykłą tę rozmowę liści
co spadają z drzew
każdy z nich opowiada swą historię
o szczęściu co skończyło się
Kiedy dnia siódmego odpoczywał Bóg,
marny się do niego doradca zakraść mógł.
Od tej pory wszystko iść zaczęło źle.
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Forsa rządzi światem, forsą rządzi bank
bankiem panstwo, zatem wystawią mnie na szwank.
I procenty pojda niewiadomo gdzie
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Yidl mitn fidl, kto dziś już to zna
żydek ze skrzypkami na przekor gieldzie gra,
że az chce sie tanczyc, az sie spiewac chce
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
To jest dom wariatow, wszedzie rwetes, placz
boze do zaswiatow ty zabrac stad mnie racz
wtedy sobie razem zaspiewamy ze...
ref.
gdy ostatnia szanse odebrac los ci chce
w ruinie sa finanse, interes idzie zle.
spiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
O oj nie budźcie go, mego kochanego.
Oj bo cygańskie słoneczko jeszcze śpi...
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
póki cygańskie słoneczko jeszcze śpi...
Moje ty kochanie, czarny mój cyganie,
na szerokim stepie, znów pójdę za tobą w tan.
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić.
Jadą Cyganie, pędzą w cztery konie,
ona w samym środku, a on po prawej stronie.
Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić!