Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Już nie musisz być samotny,

Powiedz tylko jedno słowo,
Jest ktoś kto cię kocha mocno,
Ktoś, kto bardzo chce być z tobą.
Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.

Nie zapomnij mój kochany,
Szczęście do nas się uśmiecha,
Nie siedź w czterech pustych ścianach,
Przecież ja na ciebie czekam.
Zadzwoń, nie wahaj się,
Zadzwoń, a zjawię się,
Zadzwoń !

Uwierz mi, to los tak chce.
Kto cię przytuli
Mocno i czule,
Kto miłości tyle da?
Kto cię nie zrani?
I nie okłamie?

Przecież dobrze wiesz, że ja.
Taka szansa raz się zdarza.
Więcej już się nie powtórzy.
Przecież o miłości marzysz,
A więc zadzwoń nie milcz dłużej!

Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.
Zadzwoń, no na co czekasz tam?
Zadzwoń, życie ucieka nam.
Zadzwoń nie ma się czego tak bać.

Zadzwoń do mnie,
Oh zadzwoń do mnie,
No zadzwoń do mnie,
Proszę zadzwoń do mnie.
Oh zadzwoń do mnie,
Proszę zadzwoń do mnie.

Call me, call me, call me, call me, call.


Znikając - pytasz mnie

co z tobą się stanie
bo wiosna to śmierć
jest luty
ciepło jest
roztopić za młodu
ci dane i jej...

twa śnieżna kochanka
spłynęła - jej nos
w tej chwili u stóp
leży twych
toczono was późno
w Trzech Króli spadł śnieg
te same rzeźbiły was dzieci

znikają - pytasz mnie
kto kazał ci myśleć
i kochać więc wiedz
ja tylko ci dałam
ten szalik co ciepła nie daje i myśl

o wśniegowstąpieniu
pewności i dusz
niezwykłych wędrówkach wśród chmur
o nowy wcieleniu
i płatkach co znów
tym razem was w święta przywrócą

znikamy
znikamy
wrazcamy
myślami

o wśniegowstąpieniu
pewności i dusz
niezwykłych wędrówkach wśród chmur
o nowy wcieleniu
i płatkach co znów
tym razem was w święta przywrócą

wracamy...


O oj nie budźcie go, mego kochanego. 

Oj bo cygańskie słoneczko jeszcze śpi...

Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
póki cygańskie słoneczko jeszcze śpi...

Moje ty kochanie, czarny mój cyganie,
na szerokim stepie, znów pójdę za tobą w tan.

Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić.

Jadą Cyganie, pędzą w cztery konie,
ona w samym środku, a on po prawej stronie.

Aj dana liii liii dana, prawda dawno znana,
kiedy cygańskie słoneczko zacznie lśnić!