Zimny nóż
na szyi mej
wciąż nie wiem jak
mogłeś tu wejść
czuje twój strach
oddech twój
myslisz ze spie
wrogu mój
Wrogu mój - tak modle sie
abys byl tak kochany jak
ja kocham go
on kocha mnie
wrogu mój
nie zabijaj mnie...
Nie znam cię
wrogu mój
myslisz ze spie
snijmy wiec
Wrogu mój - tak modle sie
abys byl tak kochany jak
jak ja kocham go
on kocha mnie
wtedy wiem - nie zabijesz mnie
ja nie wierze ze to ja mam
mam zbawic cie
wrogu mój
nie zabijaj mnie
nie nie nie nie - to nie ja
to tylko ty
wrogu mój
kocham cie...
Bóg się w Niebie śmieje
bo Mu świata dzieje
ozdobią tysiącami barw
wędrowni sztukmistrzowie
klauni i grajkowie
stroiciele min i harf
Mag ze wschodu powie
że to Aniołowie
upadli zanim ruszył czas
pieśniarze i poeci
chcą nad otchłań wzlecieć
zacząć wszystko jeszcze raz
Zaklęć trzeba
by przychylność Nieba
spłynęła
jak natchnienie
bo to plemię
pragnie go jak chleba
Panie daj natchnienie
bo to biedne plemię
pragnie bardziej go niż chleba
Oto święta magia:
te gladi vos gladias
trea nomine sancto -
in "grimorium verum" - albrot
et abracadabra
et jehova elico
Hej klezmerzy
Bóg w was mocno wierzy
śpiewajcie
wniebogłosy
pod Niebiosy
do nas świat należy
Grajcie wniebogłosy
krzyczcie pod Niebiosy
teraz do nas świat należy
Magia i nauka
znaczą mniej niż sztuka -
ognisty miecz ochrania ją
zatem po wieki wieków
będzie trwał w człowieku
żal że słowa kruche są
Bóg się w Niebie cieszy
bo Go znów rozśmieszył
artystów tłum z cyrkowych bud -
wędrowni sztukmistrzowie
klauni i grajkowie -
to wybrany Jego lud
Wracam do domu
Od tylu lat
Wciąż po kryjomu
Przed wschodem dnia
Wiem, że czekałeś
Aż powiem tak
Wracam do domu
Ostatni raz
Wszystko co mam
Co dał mi świat
Noszę w sobie, by kiedyś Ci dać
Choć mówią, że nie mamy szans
Ciągle wierze, że jeszcze jest czas
I chce razem z Tobą zakończyć ten dzień
Ten jeden dzień
Wracam do domu
Wiem, że już czas
Poczuć chcę znowu
Smak tamtych lat
Było tak wiele
Radości w nas
Wracam do domu
Lepiej jest tam
Wszystko co mam
Co dał mi świat
Noszę w sobie, by kiedyś Ci dać
Choć mówią, że nie mamy szans
Ciągle wierze, że jeszcze jest czas
I chce razem z Tobą zakończyć ten wiek
Ten jeden raz
Oddam Ci więcej niż będziesz chciał
Jeszcze razem będziemy się śmiać
Z tego co było z grzechów i kłamstw
Wciąż pamiętam Twój uśmiech sprzed lat
Warto próbować pomimo ran
Nie pozwolę Ci więcej się bać
Zacząć od nowa chcesz Ty i ja
Tylko proszę nie zostawiaj mnie tak
Bo wszystko co mam co dał mi świat
Noszę w sobie by kiedyś Ci dać