Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Życie ma tysiąc barw

Chyba każdy to wie
Jeśli jesteś ich wart
Jest to ponura czerń
Bo choć wciąż zmienia się
Zestaw trendów i mód
Jedna rzecz stała jest
Zemsta słodka jak miód

Mówiłeś daj mi dłoń i ze mną pójdź
Mówiłeś zawsze ty na zawsze już
A potem świat uciekł spod nóg
Dziś nadszedł czas wreszcie nasz wyrównać dług

W przód czasem w bok czasem w dół
Czasem w tył jak duch
W noc i dzień śledzić chcę twój najmniejszy ruch
Zamknij drzwi nigdzie mi nie uciekniesz bo
Pęka lód u twych stóp a pod lodem dno

Język zna tysiąc słów
Tysiąc zdradliwych dróg
Sprawię byś zamilkł znów
Zamilkł całkiem jak grób

Mówiłeś daj mi dłoń i ze mną pójdź
Mówiłeś zawsze ty na zawsze już
A potem świat uciekł spod nóg
Dziś nadszedł czas wreszcie nasz wyrównać dług

W przód czasem w bok czasem w dół
Czasem w tył jak duch
W noc i dzień śledzić chcę twój najmniejszy ruch
Zamknij drzwi nigdzie mi nie uciekniesz bo
Pęka lód u twych stóp a pod lodem dno

W przód w przód i w bok czasem w dół
Czasem w tył jak duch
W noc i dzień śledzić chcę twój najmniejszy ruch
Zamknij drzwi nigdzie mi nie uciekniesz bo
Pęka lód u twych stóp a pod lodem dno
W przód i w bok
W dzień i w noc
Pęka lód
Pod lodem dno


Bóg się w Niebie śmieje

bo Mu świata dzieje
ozdobią tysiącami barw
wędrowni sztukmistrzowie
klauni i grajkowie
stroiciele min i harf

Mag ze wschodu powie
że to Aniołowie
upadli zanim ruszył czas
pieśniarze i poeci
chcą nad otchłań wzlecieć
zacząć wszystko jeszcze raz

Zaklęć trzeba
by przychylność Nieba
spłynęła
jak natchnienie
bo to plemię
pragnie go jak chleba

Panie daj natchnienie
bo to biedne plemię
pragnie bardziej go niż chleba

Oto święta magia:
te gladi vos gladias
trea nomine sancto -
in "grimorium verum" - albrot
et abracadabra
et jehova elico

Hej klezmerzy
Bóg w was mocno wierzy
śpiewajcie
wniebogłosy
pod Niebiosy
do nas świat należy

Grajcie wniebogłosy
krzyczcie pod Niebiosy
teraz do nas świat należy

Magia i nauka
znaczą mniej niż sztuka -
ognisty miecz ochrania ją
zatem po wieki wieków
będzie trwał w człowieku
żal że słowa kruche są

Bóg się w Niebie cieszy
bo Go znów rozśmieszył
artystów tłum z cyrkowych bud -
wędrowni sztukmistrzowie
klauni i grajkowie -
to wybrany Jego lud


Lekka jak wiosenny puch

gdzieś spod przymkniętych powiek
w odległy świat wymykam się
podró¿uj¹c sobie

Mijam domy i ludzi
co spieszą się do pracy
a dla mnie czas nie liczy się
czas dla mnie nic nie znaczy

Podróży mojej minoł dzień
a może całe wieki
lecz dla mnie czas nie liczy się
gdy przymknę swe powieki
powieki
wieki
wieki