Tu i tu i tam i tu
Ach całuj mnie
Tu i tu i tam i tu
Dotykaj mnie
Wiosna, lato, jesień mija
Nic już nie mów
Tylko całuj mnie
Tu i tu i tam i tu
Ach całuj mnie
Tu i tu i tu i tam
Dotykaj mnie
Wiosna, lato, jesień mija
Nic już nie mów
Tylko całuj mnie
Wiosna, lato, jesień zima
Zadzwoń do mnie
Czekam noc i dzień
Wiosna, lato, jesień mija
Nic już nie mów
Tylko całuj mnie
Wiosna, lato, jesień zima
Zadzwoń do mnie
Czekam noc i dzień
Wiosna, lato, jesień mija
Nic już nie mów
Tylko całuj mnie
ma jasny wzrok czuły głos, a uśmiech w ust kącikach drży...
wiem - zesłał go szczęśliwy los, dziś pragnę być już tylko z nim.
kiedy on jest obok mnie i szepce: "kocham cię"
zaczynam żyć na nowo.
gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się,
świat widzę na różowo!
nie ma żadnych innych spraw,
już tylko on i ja, na zawsze tak ze sobą.
on przy mnie, ja przy nim, dla siebie my,
na wszystkie dni, wieczny czas, nieodmiennie...
przy nim serce moje drży, tak mocno pragnie żyć, gwałtownie bić...
mówią: "szczęśliwe miną dni, a każda miłość ma swój kres."
lecz ja nie myślę o tym dziś, dzisiaj wiem tylko jeno, że:
kiedy on jest obok mnie i szepce: "kocham cię"
zaczynam żyć na nowo.
gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się:
świat widzę na różowo!
nie ma żadnych innych spraw,
już tylko on i ja, na zawsze tak ze sobą,
on przy mnie, ja przy nim, dla siebie my,
na wszystkie dni, wieczny czas. nieodmiennie...
przy nim serce moje drży, tak mocno pragnie żyć, gwałtownie bić.
Dobrze jest uchylic nieco drzwi,
Kiedy jeszcze cale miasto spi,
By rozproszyl najczarniejszych mysli moc
Promien, co ma czarodziejska moc.
Niech niedobre mysli, jakie czlowiek kryl,
Wiecej mu nie zabieraja sil.
Dobrze jest odslonic okna swe
I na osciez pootwierac je,
By przechodzien przypadkowy widziec mógl,
Ze nie kryje zla sasiedzki próg.
Swit! Swit!
Nowy wstaje dzien!
Zlota gwiazda dnia rozprasza nocy cien!
Cudowny Swit! Swit!
Czas misternie tka
Losu watek na osnowie dnia...
Dobrze jest chlebowy rozgrzac piec
I bochenki w nim rumiane piec,
Zeby kazdy, kto poczuje pierwszy glód,
Wiedzial jak smakuje chleb i miód.
Drza na rzesach resztki snu,
Usta szepcza: Witaj dniu!
Wszedzie swiatlosci
Wiecej, wiecej, wiecej, wiecej,
Wiec Opatrznosci
Czlowiek swe powierza rece,
By sluzyly jak najdluzej mu.
Niebo wartosc pracy zna -
W dzieciach nam zaplate da.
Krzyku i smiechu
Wiecej, wiecej, wiecej, wiecej,
Ilez pospiechu
Trzeba, by zdazyly rece
Przygotowac wszystko w ciagu dnia.
Blask! Blask! Blask!
To najdoskonalsza z wszystkich lask!
Swiatlo niesie nam
Dzien, co nigdy nie jest taki sam!
Tak, no tak, no tak!
To od Stwórcy dla czlowieka znak,
By jasnoscia ta
Odkryc mógl niepowtarzalnosc swa!
Dobry dzien sie zaczal tu,
Zatem witaj dobry dniu!
Ludzi wokolo
Wiecej, wiecej, wiecej, wiecej,
Wszystkim wesolo,
W niebo wyciagaja rece
I spiewaja do utraty tchu:
Dzien, rok, wiek!
Trwa nieodwracalny czasu bieg!
Zycie krótko trwa!
Nie uronmy zadnej chwili dnia!
Tak, no tak, no tak!
To olsniewajacy zycia znak -
Tam sie zaczal swiat,
Gdzie swiatlosci wiecznej promien padl!