Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dam Ci usta za Twe usta 

Dam Ci oczy za Twe czy
Oddam dotyk za Twój dotyk
Mój Kochany
Oddam oddech za ramiona
Oddam zapach za Twój szept
Oddam oczy, za oczy,
Dotyk za dotyk Twój

Oko za oko,
Słowo za słowo,
Dotyk za dotyk,
Dobranoc za noc.

Oddam słowo za Twe słowo
Oddam życie za Twe życie
Tak dobranoc za dobranoc
Mój Kochany

Dam Ci usta za Twe usta
Oddam nagość za Twój wzrok
Oddam kocham za kocham
Dotyk za dotyk Twój

Oko,
Słowo,
Dotyk,

Oko,
Słowo,
Dotyk,

Dam Ci usta za Twe usta
Dam Ci oczy za Twe czy
Oddam dotyk za Twój dotyk
Mój Kochany
Oddam oddech za ramiona
Oddam zapach za Twój szept
Oddam oczy, za oczy,
Dotyk za dotyk Twój

Oko za oko
Słowo za słowo
Dotyk za dotyk
Dobranoc za noc / x6


ma jasny wzrok  czuły głos, a uśmiech w ust kącikach drży... 

wiem - zesłał go szczęśliwy los, dziś pragnę być już tylko z nim.

kiedy on jest obok mnie i szepce: "kocham cię"
zaczynam żyć na nowo.
gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się,
świat widzę na różowo!

nie ma żadnych innych spraw,
już tylko on i ja, na zawsze tak ze sobą.
on przy mnie, ja przy nim, dla siebie my,
na wszystkie dni, wieczny czas, nieodmiennie...

przy nim serce moje drży, tak mocno pragnie żyć, gwałtownie bić...

mówią: "szczęśliwe miną dni, a każda miłość ma swój kres."
lecz ja nie myślę o tym dziś, dzisiaj wiem tylko jeno, że:

kiedy on jest obok mnie i szepce: "kocham cię"
zaczynam żyć na nowo.
gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się:
świat widzę na różowo!

nie ma żadnych innych spraw,
już tylko on i ja, na zawsze tak ze sobą,
on przy mnie, ja przy nim, dla siebie my,
na wszystkie dni, wieczny czas. nieodmiennie...

przy nim serce moje drży, tak mocno pragnie żyć, gwałtownie bić.


Wiosna przyszła niespodzianie

zerwała z ziemi białą śniegu pierzynę
rozsunęła chmur firanki
wpuściła slońce pod zaspane powieki

A świat by się przypodobać
wiośnie
cały zwinął się w zieleń
zieleń

świat w uczuciach stały nie jest
wkrótce zdradził wiosnę
z ognistym kochankiem
kochanek miał na imię lato
ziemi zasychało w rozkoszy w gardle

A świat by się przypodobać
latu
nosił suknie w kwiaty
kwiaty

Wystrojona w brązy piękność
nadeszła pewnym krokiem od strony lasu
witaj świecie jestem jesień
rzekła kładąc rękę na jego kroczu

A świat by się przypodobać
rudej
kazał usunąć się latu
latu

Jak ja
jak ty
jak my niewierny
jak my świat jest niewierny